Blog

Czy moje fantazje są normalne?

Która z Was czasem zastanawia się czy jej fantazje seksualne są „normalne”? Która z Was czasami nie dzieli się z partnerem swoimi najskrytszymi pragnieniami? Czy zastanawiałyście się dlaczego? Przecież przez ukrywanie ich „odcinamy” się od naszej seksualności, od naszych pragnień, a w imię czego? Dlatego dziś o pojęciu „normalności” i fantazjach seksualnych.

Drogie Panie, czym dla Was jest „normalność”? Próbowałyście odpowiedzieć sobie na to pytanie? Muszę szczerze przyznać, że zastanawiając się doszłam do zaskakującego wniosku, że nie ma czegoś takiego jak „normalność”. Co więcej sądzę, że głowiąc się czy moje fantazje są „normalne”, porównuję się nieustanie do kogoś, a przecież trzeba zdać sobie sprawę, że każdy człowiek na ziemi jest inny. Idąc tą drogą można wyjść z założenia, że nie ma czegoś takiego jak ponad osobowa „normalność”, a „normalne” jest to, co dla danej jednostki jest „normalne”, więc wszystkie seksualne fantazje które mamy są całkowicie „normalne”. Brzmi zagmatwanie, co? A zadajmy sobie inne pytanie, dlaczego o niektórych fantazjach myślimy jako o czymś nienormalnym? Może tak nas nauczono, może tak nas wychowano, może nasza koleżanka mówi, że ona to tylko „po misjonarsku i przy zgaszonym świetle”, a my, mimo iż nasz temperament jest zgoła inny i chciałybyśmy wcielić się w role dominy, nie pozwalamy sobie na to ze strachu, że coś jest z nami nie tak albo, że nasz partner tego nie zaakceptuje?

Może teraz o samych fantazjach. Skoro je posiadamy i czujemy, że są dla nas podniecające, a ich realizacja mogłaby nas wprawić w ogromny orgazm i zbliżyć do partnera – to dlaczego nie wprowadzić ich w życie? Przecież jeżeli seks będziemy traktować za każdym razem jak fantastyczną przygodę, którą można w dowolny sposób urozmaicać, modyfikować to będziemy na jak najlepszej drodze, by poznawać swoje ciało, swoje reakcje i swoją seksualność. Jeżeli zaufamy sobie i partnerowi to realizacja nawet „najdziwniejszych” pragnień będzie ciekawym doświadczeniem, które na pewno nie pozwoli nam się nudzić w łóżku. Seks, miłość ma być przede wszystkim świetną zabawą, pokazywaniem bliskości – nie odbierajmy sobie tego i nie traktujmy go śmiertelnie poważnie :). Zdecydowana większość kobiet fantazjuje, nawet zaryzykowałabym stwierdzenie, że każda, ale niektóre się do tego nie przyznają. A o czym fantazjujemy, podobno o wchodzeniu różne role, o seksie z nieznajomym, o zbliżeniu w miejscu publicznym, o dominacji, o trójkątach, jeśli jesteśmy heteroseksualne to o seksie lesbijskim, o wiązaniu… i wiele, wiele innych. Zatem jak widzicie można by na ten temat pisać i pisać. Konkludując, wszystko co nie wyrządza krzywdy drugiemu człowiekowi, a sprawia satysfakcje dwojgu dorosłych ludzi, realizujących te scenariusze jest absolutnie normalne! Dlatego nie rozpatrujcie swoich fantazji w kategoriach normy lub nie, tylko urozmaicajcie je, bawcie się nimi i przede wszystkim wprowadzajcie je w życie :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *