Nie no dziewczyny jak facet was szanuje to nie będzie mówił takich rzeczy.
Ale jakich, Aniu? Gość11 nie pyta, czy facet się nimi zachwyca, tylko - komentuje.
Czy jeśli facet mnie szanuje to ma zamknąć oczy? Czy może ma kłamać o wszystkim co widzi dookoła?
Dla mnie większym wyznacznikiem jego kultury jest to JAK o nich mówi - czy potrafi skomentować kulturalnie, czy nie wyraża się po chamsku o czymś co mu się nie podoba, tp. Bo przed własną dziewczyną może się pilnować, a to jak mówi o wszystkich jest wykładnią jego podejścia do kobiet.
/p.s.: a jak się szanuje to "Cię", "Was" pisze się wielką literą... /
Dokładnie zgadzam się z Laszka. Uważam, że kiedy mój facet komentuje przy mnie kobiety to nic złego, bo potem zawsze mówi swoje stałe zdanie "I tak żadna Ci nie dorówna". Skoro mówi o tych dziewczynach miło to dlaczego bym i ja nie miała z nim po komentować, potem rola się zmienia i obgadujemy facetów;D
Mój chłopak z komentował w mojej obecności i dziwnie się poczułam. Powiedział: zobacz jakie ta ma piersi dwa razy takie jak Twoja siostra i Ty!!! Wkurzyłam się :o Dobra niech sobie patrzy, komentuje dziewczyny ale niech nie porównuje do mnie i moje siostry!!!!
Miśko nigdy nie usłyszałam takiego zdania: "I tak żadna Ci nie dorówna"
nigdy nie usłyszałam takiego zdania: I tak żadna Ci nie dorówna
i w tym jest clou.
Oraz w tym - JAK on to zrobił (i o tym właśnie pisałam).
Jeśli facet komentuje tak jak facet Miski, to przecież też nie miałabyś nic przeciwko, prawda? To jest kwestia tych konkretnych słów. Twój zrobił to wyjątkowo... powiedzmy - nieelegancko.
Ale też - to że tamta ma duże wcale nie znaczy, że ładne. Nie bronię go! Ale to też jest prawdą - duże NIE równa się ładniejsze.
Zazdrosna może troszkę jestem, bo no już taka moja natura, ale staram się nie zwracać na to uwagi. I to chyba nie tylko na plaży faceci się oglądają, bo wszędzie można spotkać ładne dziewczyny. Mój raczej nie komentuje ich przy mnie. Zawsze jak ja mówię, że jakaś jest ładna to słyszę "widziałaś jej grube nogi?", "żadna Ci nie dorównuje", "Ty jesteś najpiękniejsza na świecie". Czasem no tak mnie chwyci za serduszko to jak tam sobie spojrzy na jakąś, ale nie że się wpatruje jak w obrazek, to trwa "sekundę". I wątpię żeby w tak krótkim czasie zdążył się jakiejkolwiek części ciała jakieś panny dobrze się przyjrzeć.
Tak, byłabym urażona jak by mój facet coś takiego powiedział(jak w przypadku Gościa11) na temat innej dziewczyny. Dlaczego faceci nie mają takich problemów, bo np.ja(niebędę pisać My dziewczyny bo ktoś się przyczepi) nigdy bym nie powiedziała do swojego faceta, o zobacz ma większego od ciebie, albo ma fajny tyłeczek.
Tekst "Fajny tyłeczek" jak dla mnie to nic złego często tak mówię i jego to nie uraża jeszcze się z tego śmieje i mówi, że jego jest fajniejszy. W moim związku do tematu komentowania czyjejś urody, czy zachowania podchodzimy raczej z humorem. Na pewno gdyby mój chłopak powiedział do mnie tak jak chłopak Gościa11 to miał by sporą awanturę, ale jestem pewna, że nigdy by tam nie powiedział:)
A my z moim chlopakiem nie mamy z tym poroblemu, on wie co mi sie podoba, ja wiem co jemu, jak zobacze ladna dziewczyne to mu o tym mowie, on przytaknie i jest wszystko ok. jednak nigdy nie zdarza nam sie komentowac czegokolwiek w nieelegancki sposob... na basenie czy na plazy jest ku temu nielada okazja jednak nigdy nie zauwazylam zeby moj chlopak obczajal kobeice tylki czy biusty a ja nie zatrzymuje wzroku na majtkach innych facetow, czy tam idziemy w celu zeby sobie poplywac poopalac sie, pograc w siatke czy w szachy....
Czasami ja sama jestem sobie winna, np.ostatnio rozmawialam z kumpelka na skypie on akurat byl w pokoju i widzial ja na kamerce, zaczelam go pytac i co cty Ola jest ladniejsza odemnie... a on do mnie nie widzialam jeje jeszcze na zywo, a ja nie dawalam za ywygrana... ale jak sie prezentuje na kamerce?
no ladna jest... ale ladniejsza? nie wiem moze i ladniejsza, ale przeciez ty tez jestes sliczna ;)
No i tak to u nas wyglada to ja sie ciagle o cos wypytuje a on nie potrafi klamac nie umie nie chce i nie lubi....
Czasami przez te moje pytania wynikaja same problemy i awantury... :p
heheh ale myszko czy my nie widujemy czasami ladniejszych facetow niz nasi ;)
grunt to przygryzc sie czasem w jezyk nie pytac i zachowac cos dla siebie ^^