jak myslicie faceci zwracaja uwage na wyglad..nie jestem szczupla dziewczyna, czyzby dlatego nie moge znalezc tego jedynego?? jak myslicie ze oni tylko na wyglad reaguja, czy raczej na to co jest w sercu.jak Wy poznalyscie Swoich facetow??
Przez czata, pisaliśmy potem przez gg, zanim zobaczył moje zdj już chciał mój numer telefonu. Wysłałam mu zdjęcie, ale tylko buzi i już mu się podobałam. Ale jak widzisz widział tylko twarz, a ciało? Czyli do końca nie miałam tej pewności czy reszta mu się spodoba, nie widział nóg, piersi itd. Na pierwszym spotkaniu byłam tak po ubierana, że nawet nie miał jak zobaczyć jakie mam nogi czy piersi, ale pokochał. I od pierwszego spotkania jesteśmy razem. Dopiero potem zobaczył mnie w całej okazałość.
Mam odstające uszka i wiesz jak się tego wstydziłam? Chodziłam w czapkach, opaskach żeby nie widział moich uszu, aż raz zapomniałam, że nie mam czapki, i mam spięte włosy i że uszka widać. A on jak mnie zobaczył był w siódmym niebie, że w końcu mógł je zobaczyć, i pierwsze co usłyszałam to, to że bardzo ładnie wyglądam i mam śliczne uszka.
Więc jeśli facet pokocha twoje "wnętrze" pokocha i Ciebie ;)
Ja z moim facetem poznaliśmy się z gg, któregoś dnia nudziłam się, włączyłam wyszukiwarkę gg i wybrałam go z listy dostępnych. Gadaliśmy tak z 3miesiące, nie spotkaliśmy się ja nie chciałam, chodź mieszkamy w jednym mieście. Jesteśmy razem od pierwszego spotkania, a to nie dlatego, że patrzyliśmy na to jak wyglądamy, ale jacy jesteśmy:)
Jest dużo kolesi patrzących tylko na wygląd, ale jest też garstka patrzących sercem. Spotkasz tego jedynego:)
Przez czata, pisaliśmy potem przez gg, zanim zobaczył moje zdj już chciał mój numer telefonu. Wysłałam mu zdjęcie, ale tylko buzi i już mu się podobałam. Ale jak widzisz widział tylko twarz, a ciało? Czyli do końca nie miałam tej pewności czy reszta mu się spodoba, nie widział nóg, piersi itd. Na pierwszym spotkaniu byłam tak po ubierana, że nawet nie miał jak zobaczyć jakie mam nogi czy piersi, ale pokochał. I od pierwszego spotkania jesteśmy razem. Dopiero potem zobaczył mnie w całej okazałość.
Mam odstające uszka i wiesz jak się tego wstydziłam? Chodziłam w czapkach, opaskach żeby nie widział moich uszu, aż raz zapomniałam, że nie mam czapki, i mam spięte włosy i że uszka widać. A on jak mnie zobaczył był w siódmym niebie, że w końcu mógł je zobaczyć, i pierwsze co usłyszałam to, to że bardzo ładnie wyglądam i mam śliczne uszka.
Więc jeśli facet pokocha twoje "wnętrze" pokocha i Ciebie ;)
Wydaje mi się, że nie chodzi o wygląd, ani o patrzenie sercem....chodzi o to coś nieuchwytnego, może chemię...wpada nam ktoś w oku, albo zaczynamy czuć z nim więź, łączą nas wspólne pasje...
Nie ma zasady, jak chodzi o facetów, bo niektórzy się zarzekają, że na pulchną nie spojrzą i nigdy z taką by nie byli, a później coś dopada takiego kolesia i świata nie widzi poza swoją "kruszynką".
Mówię Ci pysialko, Twój wygląd nie ma wpływu na Twoja samotność, a w pewnym momencie może stać się atutem;)
wygląd ma znaczenie,ale ważniejsze jest to jak ty sama się spostrzegasz.Bo jeśli uważasz że jesteś brzydka,gruba i nikomu się nie spodobasz to właśnie tak cię inni będą odbierać.Nie wszystkim chłopcom podobają się chude dziewczyny.Ważne byś się sobie podobała.Ja też ekstra chuda nigdy nie byłam,mieściłam się w rozmiarze 36-38,a i miałam moment w życiu gdy gruba byłam(jak rzuciłam palenie)i też wtedy chodziłam na randki...ja swojego poznałam przez internet...Znajdziesz jeszcze swą połówkę...