Wiem że jestem jakiś dziwny , mam żonę , dziecko , niby jestem szczęśliwy , ale ... Izę poznałem ok 3 lata temu w pracy , jest piękną 38 letnią kobietą ja jestem o rok od niej starszy. I stało się , zakochałem się w niej , Iza jest miłą , sympatyczną i opiekuńczą kobietą , od 3 lat marzę o tym żeby ją przytulić , pocałować , potrzymać za rękę , myślę że w chwili obecnej jesteśmy bliskimi przyjaciółmi. Ona ma męża i 2 dzieci , nie chcę rozwalać jej i swego związku , ale bardzo chciałbym powiedzieć jej że darzę ją wielkim uczuciem , chociaż wiem że nie będzie z tego żadnego związku to bardzo bym chciał wyznać jej miłość , ale nie wiem czy powinieniem. Nie chciałbym stracić przyjaciółki , ale tak bardzo ją kocham że pragnę jej to wyznać.