Blog

Jak go pieścić ręką

Ostatnio było o pieszczeniu punktu G, więc dziś dla zachowania równowagi wypadałoby napisać coś o mężczyznach i ich czułym narządzie, a mianowicie o penisie. Uściślając: o robieniu  dobrze ręką. Domyślam się, że część z Was doskonale zna upodobania swojego partnera i wie jak doprowadzić go do orgazmu ręką. Jednak istnieje zapewne część kobiet, które z jakiś powodów nie do końca umieją to zrobić, a przecież jest to wspaniały początek do miłosnych igraszek lub do  podniecenia nie tylko w domowym zaciszu :).

Aby powoli zacząć wprowadzać mężczyznę w stan podniecenia, można dotykać, masować jego okolice krocza, trochę drocząc się i budując podniecenie (niech chwilkę poczeka, albo niech Twój partner do końca nie będzie pewien czy rzeczywiście Twoja ręka ten rozporek rozepnie). Masowanie, dotykanie podbrzusza, wewnętrznych części ud, pachwin mogą okazać się dobrym wstępem, biorąc pod uwagę fakt, że u większości mężczyzn są to bardzo wrażliwe strefy erogenne. Przede wszystkim trzeba obserwować partnera i jego reakcje, wtedy na pewno będziesz intuicyjnie wyczuwać co sprawia mu największą przyjemność i frajdę – czy delikatne głaskanie czy np. bardziej zdecydowane i mocniejsze ruchy. Kiedy już rozporek zostanie rozpięty można użyć lubrykanty. Penis składa się z kilku części, dla bardziej „efektywnego” działania warto pamiętać o różnorodnej stymulacji i nie zapominać o jego poszczególnych częściach. Główka jest najbardziej unerwioną częścią członka, więc należy uważać by nie sprawić partnerowi bólu podczas pieszczenia i obchodzić się z nim wyjątkowo ostrożnie. Między napletkiem, a żołędzią znajduje się wędzidełko, które podczas pieszczenia dłonią można rytmicznie uciskać palcem. Dla bardziej urozmaiconej stymulacji musimy pamiętać o jądrach – ich delikatnym obracaniu, dotykaniu. Członka można masować, stosować ruchy tak zwane góra-dół (warto wtrącić, że główka jest niezwykle wrażliwa, jednak trzon członka już mniej, więc można go chwycić znacznie mocniej). I oczywiście na zakończenie warto wspomnieć o kroczu, czyli obszarze między moszną, a odbytem oraz o samym odbycie, a uściślając o „męskim punkcie G” znajdującym się na wewnętrznej ściance odbytu ok. 5 cm od wejścia. Są to punkty, których stymulacja daje bardzo silne efekty, jednak nie wszyscy mężczyźni godzą się na penetrację analną, o czym warto pamiętać.

Znając podstawy anatomii, plus posiadając wyczucie i przede wszystkim obserwując reakcje partnera na pewno jesteście w stanie sprawić, że osiągnie orgazm podczas pieszczot ręką. Reguła jest taka, by odpowiadać na reakcje płynące z ciała, na reakcje, które wysyła Wam partner, nawet nieświadomie. Gdy widzicie, że dany sposób stymulacji sprawia mu ogromną przyjemność, to pogłębiajcie go, by po chwili lekko się wycofać, a zaraz potem wrócić z jeszcze większą intensywnością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *